Jan
29

Promieniujący z jej twarzy?
Te oczy zatopione w błękicie dzisiejszego nieba?
Włosy łagodnie opadające na policzki, targane przez popołudniowy, wschodni wiatr?
Ręce, delikatnie gładzące Twe policzki..
I te łzy, które kiedyś każda miłość przynosi..
Leave a Reply